
- W piątek tysiące rolników protestowało w Warszawie. Premier Donald Tusk nie spotkał się z protestującymi mino tego, iż manifestacja kończyła się pod jego gabinetem przed Kancelarią Premiera Rady Ministrów. Premier po raz kolejny pokazał, iż gardzi rolnikami, a problemy rolnictwa go nie interesują – uważa Marcin Wroński ze Związku Zawodowego Rolnictwa Samoobrona.

















