Unijny import kukurydzy: Początek sezonu 2026/27 na europejskim rynku zbóż przynosi gwałtowny skok importu kukurydzy. Z najnowszych danych Komisji Europejskiej za pierwsze siedem tygodni sezonu (od 1 lipca do 16 sierpnia 2026 r.) wynika, iż unijny import kukurydzy wzrósł aż o 43% r/r, osiągając wolumen 2,12 mln ton (wobec 1,48 mln ton w analogicznym okresie ubiegłego roku). Kukurydza odpowiada w tej chwili za ponad 75% całego wolumenu zbóż sprowadzonego do Unii Europejskiej.
Skąd trafia kukurydza do UE? Szokujący skok USA i dominacja Ukrainy
Statystyki pochodzenia ziarna wykazują znaczne przetasowania wśród dostawców zewnętrznych:
- Ukraina umacnia pozycję lidera: Dostawy z rynku ukraińskiego sięgnęły 1,02 mln ton, co daje 48,2% udziału w całym unijnym imporcie (wzrost z 571,2 tys. ton i 38,7% r/r).
- Eksplozja eksportu z USA: Stany Zjednoczone niemal czterokrotnie zwiększyły dostawy do UE – wysyłając 811,3 tys. ton i zdobywając 38,3% udziału w rynku (wobec 225,8 tys. ton i 15,3% rok wcześniej).
- Regres dostawców z Ameryki Południowej: Odnotowano wyraźne spadki udziałów Brazylii (z 26,3% do 8,3%, tj. 175,9 tys. ton) oraz Kanady (z 13,8% do 2,9%, tj. 61,1 tys. ton). Z Argentyny sprowadzono z kolei 31,6 tys. ton (1,5% udziału).
W efekcie Ukraina oraz USA zdominowały aż 86,5% unijnego rynku importowego kukurydzy na starcie sezonu.
Bilans KE a rzeczywistość: plony spadają do 6,69 t/ha, luka podażowa rośnie
W bilansie opublikowanym 30 lipca br. Komisja Europejska zakładała optymistyczny scenariusz zbiorów na poziomie 60,20 mln ton przy średnim plonie 7,11 t/ha z powierzchni 8,46 mln ha. Zużycie wewnętrzne szacowano na 76,88 mln ton – w tym 59,34 mln ton w sektorze paszowym oraz 12,00 mln ton w przemyśle (6,90 mln ton na bioetanol). Niezbędny import wyznaczono wówczas na 18,30 mln ton, przewidując spadek zapasów końcowych o 781 tys. ton.
Najnowsze wyliczenia rynkowe rewidują jednak średnią wydajność kukurydzy w UE w dół – do poziomu 6,69 t/ha. Spadek średniego plonu o ponad 0,4 t/ha oznacza, iż rzeczywiste zbiory kukurydzy w UE okażą się niższe o około 3,5–4 mln ton od lipcowych prognoz.
W konsekwencji założony przez KE unijny import kukurydzy na poziomie 18,30 mln ton okaże się niewystarczający. Aby zaspokoić stabilne zapotrzebowanie przetwórców, Unia będzie zmuszona sprowadzić z rynków trzecich znacznie większe wolumeny surowca.
Szansa dla polskiej kukurydzy – logistyka lądowa kartem przetargowym
Choć masowy napływ amerykańskiego i ukraińskiego ziarna do portów wywiera bieżącą presję spadkową na ceny spot oraz notowania na giełdzie MATIF, sytuacja na rynku wewnętrznym UE tworzy dogodne okno dla polskich dostawców:
- Topniejący bufor podażowy w Europie: Ubytek 3,5–4 mln ton w zbiorach UE sprawi, iż zachodni i południowi przetwórcy odczują lokalny brak surowca.
- Przewaga transportu lądowego: Krótszy łańcuch dostaw z Polski do państw ościennych (np. Niemiec) daje przewagę kosztową nad surowcem sprowadzanym drogą morską z USA czy Ameryki Południowej.
- Zaopatrzenie fabryk w głębi lądu: Zakłady paszowe i bioetanolowe położone w Europie Środkowej, niemające bezpośredniego dostępu do portów morskich, będą szukać stabilnych dostaw z rynku unijnego – co stawia polskie ziarno na wygranej pozycji.
Mimo początkowej presji cenowej w portach, ubytek europejskich zbiorów sprawi, iż w trakcie sezonu zapotrzebowanie na polską kukurydzę na rynku unijnym pozostanie bardzo wysokie.
Źródło: Analiza własna na podstawie danych KE

2 godzin temu








![O której gra Chwalińska? Gdzie oglądać mecz z Parks? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000N7QSPPN5P8X1E-C461.jpg)





