Wilki coraz częściej atakują zwierzęta hodowlane. Rolnicy chcą zezwolenia na odstrzał

1 dzień temu
Zdjęcie: Wydarzenia 24


Pojawianie się wilków blisko domów coraz częściej kończy się atakami tych drapieżników na zwierzęta hodowlane. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) mówi o "nagonce na wilki", organizacje rolnicze chcą zmian w prawie.


Obecność wilków na terenach leśnych i rolnych w myśl komunikatu GDOŚ daje naturze konkretne korzyści. Urzędnicy widzą jednak wzrost negatywnych nastrojów i rosnący stereotyp "złego wilka", a rolnicy narzekają już nie tylko na strach przed wilkami, ale też na realne szkody.


Wilki atakują zwierzęta hodowlane


Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w komunikacie z 25 marca staje w obronie wilka w Polsce, a jednocześnie widzi rosnącą nagonkę na wilki w ostatnich tygodniach:


"Prosimy, aby działania skupiały się wokół zwiększenia świadomości społecznej na temat życia i zachowania wilków na podstawie wiedzy naukowej, przy wsparciu autorytetów w tym temacie, a nie wiedzy potocznej, która często mija się z prawdą, wzbudzając niepotrzebny strach wśród społeczeństwa" - czytamy w komunikacie.Reklama
GDOŚ apeluje jednocześnie, aby każdy przypadek obecności wilka w pobliżu terenów zamieszkałych zgłaszać do władz: wójta, burmistrza czy prezydenta. To samorządowcy mają obowiązek podjęcia konkretnych działań, w tym choćby wydania zezwolenia na płoszenie lub odłów wilków.


"W przypadku realnego zagrożenia, zezwolenie na zabicie zwierzęcia może wydać generalny dyrektor ochrony środowiska" - tłumaczy GDOŚ w komunikacie.
Dyrekcja dodaje, iż w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia ludzi, zgłoszenia należy kierować bezpośrednio do policji.


Rolnicy chcą zmian w przepisach


Trudno jednak problemu nie zauważać. W mediach społecznościowych pojawiają się informacje o kolejnych atakach wilków na zwierzęta hodowlane. Zdjęcia dołączone do tych postów nie nadają się do publikacji.
"Tylko w ciągu 8 dni trzecie gospodarstwo w powiecie augustowskim zostało zaatakowane przez wilki!!! Tak wzmożonej aktywności drapieżników na terenach gospodarstw nikt nie pamięta" - pisze jedne z rolników na Facebooku.
Problem ten zauważa także Zarząd Podlaskiej Izby Rolniczej (PIR), o czym informuje serwis farmer.pl:
"Nasze obserwacje oraz liczne zgłoszenia od rolników potwierdzają, iż ataki wilków na zwierzęta hodowlane są coraz częstsze. Po dziesięcioleciach ochrony wilka gatunek ten odbudował swoje populacje i ponownie zadomowił się w wielu regionach Europy" - czytamy w stanowisku PIR.
W związku z tym Podlaska Izba Rolnicza apeluje do rządu o pilną zmianę unijnej dyrektywy siedliskowej. Chodzi głównie o zmianę statusu wilka ze "ściśle chronionego" na "chronionego". W myśl Izby miałoby to dać lokalnym samorządom uprawnienie do regulacji liczebności tego gatunku w danym regionie, w tym odstrzału wilka.
Populacja wilków w Polsce w okresie 2022-2023 mogła wynosić choćby blisko 4300 osobników, a 20 proc. tej populacji butuje na Podlasiu. W całej Europie żyje już ok. 21,5 tys. wilków.
Idź do oryginalnego materiału