Po słabym początku roku rynek trzody chlewnej w Polsce zaczyna wykazywać oznaki ożywienia. Ceny skupu tuczników rosną od początku lutego, jednak wciąż pozostają wyraźnie niższe niż przed rokiem. Dla wielu producentów oznacza to jedno – poprawa jest, ale do stabilnej opłacalności jeszcze daleka droga.
Wzrost cen tuczników – czy to przełom, czy chwilowy ruch?Powolne odbicie cen w lutym
Aktualne dane z rynku krajowego pokazują wyraźny trend wzrostowy:
- ceny żywca wahają się od 4,00 do 5,20 zł/kg,
- średnia stawka wynosi 4,52 zł/kg,
- w ciągu tygodnia ceny wzrosły o 0,10 zł/kg,
- w ujęciu miesięcznym podwyżka sięga już 0,52 zł/kg.
To wyraźny sygnał odbicia po styczniowym dołku, kiedy średnia cena spadła do około 4,00 zł/kg.
Daleko do poziomów z 2025 roku
Mimo poprawy sytuacji, rynek wciąż nie nadrobił strat z ubiegłego roku.
- w lutym 2025 r. średnia cena wynosiła 5,36 zł/kg,
- obecnie jest to aż 0,84 zł/kg mniej.
Dla gospodarstw oznacza to utrzymującą się presję finansową, szczególnie przy wysokich kosztach pasz i energii.
Klasa E: wzrosty, ale z ograniczeniem
Nieco lepiej wygląda sytuacja w rozliczeniach poubojowych:
- ceny w klasie E wynoszą 5,30 – 6,60 zł/kg,
- średnia stawka to 6,14 zł/kg,
- tygodniowy wzrost wyniósł 0,11 zł/kg.
Jednak i tutaj widać dystans do ubiegłego roku – w lutym 2025 r. było to aż 7,18 zł/kg.
Co więcej, spadek ceny maksymalnej sugeruje, iż rynek nie ma jeszcze pełnej siły do wzrostów.
Maciory lekko w górę, ale bez przełomu
Na rynku macior również widać delikatne ożywienie:
- ceny mieszczą się w przedziale 2,00 – 3,20 zł/kg,
- średnia wynosi 2,56 zł/kg.
To niewielki wzrost tydzień do tygodnia, ale przez cały czas poziom, który trudno uznać za satysfakcjonujący dla producentów.
Europa stabilna, bez impulsu wzrostowego
Sytuacja na rynkach zagranicznych nie daje na razie wyraźnego sygnału do dalszych podwyżek:
- Niemcy: 1,45 EUR/kg (ok. 6,10 zł/kg) – bez zmian,
- Dania: 9,05 DKK/kg (ok. 5,10 zł/kg) – również stabilnie.
Z perspektywy Polski, ze względu na kursy walut, ceny te lekko spadły o ok. 0,01 zł/kg, co dodatkowo ogranicza potencjał wzrostów na rynku krajowym.
Rynek wychodzi z dołka, ale ostrożnie
Obecna sytuacja pokazuje, iż rynek trzody chlewnej próbuje się odbudować po słabym początku roku, jednak tempo zmian jest umiarkowane.
Kluczowe czynniki na najbliższe tygodnie to:
- popyt krajowy i eksportowy,
- sytuacja na rynku pasz,
- stabilność cen w Niemczech (punkt odniesienia dla Polski).
Hodowcy czekają na realną poprawę
Dla producentów najważniejsze pytanie pozostaje bez zmian:
czy obecne wzrosty to początek trwałego trendu, czy tylko krótkotrwałe odbicie?
Na razie rynek daje ostrożne sygnały poprawy, ale:
- ceny przez cały czas są niższe niż rok temu,
- koszty produkcji pozostają wysokie,
- marże w wielu gospodarstwach są wciąż napięte.
W praktyce oznacza to, iż 2026 rok dla producentów trzody zaczyna się lepiej niż styczeń, ale wciąż daleko mu do komfortu ekonomicznego.

5 godzin temu















