Chwasty, samosiewy roślin uprawnych oraz nieprawidłowo dobrane gatunki w międzyplonach mogą pełnić funkcję „zielonego mostu” dla wielu agrofagów. Zapewniają im dogodne warunki do rozwoju oraz dalszego rozprzestrzeniania się na plantacjach.
Szybkie i skuteczne zwalczanie samosiewów oraz chwastów ogranicza źródła infekcji i miejsca bytowania szkodników. Fot. M. PiśnyZielony most – ukryte zagrożenie dla upraw
W nazewnictwie rolniczym coraz częściej pojawiają dwa interesujące pojęcia, używane często zamiennie – „zielone mosty” lub „biologiczne mosty”. Większość osób tego typu określenia kojarzy przede wszystkim z przejściami dla zwierząt w pobliżu ruchliwych tras. W kontekście ochrony roślin pojęcie „zielonego mostu” ma jednak zupełnie inne znaczenie.
Używa się go w nawiązaniu do gatunków, na których mogą bytować patogeny i szkodniki w czasie przerwy w uprawie – przed ponownym pojawieniem się danego gatunku rośliny rolniczej na polu. Pozwala to na przetrwanie organizmom chorobotwórczym i szkodnikom pomiędzy kolejnymi sezonami wegetacyjnymi.
Dlaczego choroby i szkodniki pojawiają się wcześniej?
Jednym z najważniejszych elementów nowoczesnej ochrony roślin jest ograniczanie źródeł infekcji jeszcze przed założeniem kolejnej uprawy. Większość rolników koncentruje się tymczasem na zabiegach z użyciem pestycydów wykonywanych już w łanie roślin. Takie działanie to jednak powszechny błąd, który niesie ze sobą znaczne konsekwencje.
Wiele zagrożeń rozwija się bowiem o wiele wcześniej – na samosiewach, resztkach pożniwnych oraz roślinach żywicielskich pozostających na polu lub jego obrzeżach. To doskonałe siedliska dla szkodników oraz patogenów, które rozwijając się bez przeszkód, czyhają na odpowiedni moment żerowania czy porażenia roślin uprawnych.
Samosiewy i chwasty sprzyjają rozwojowi agrofagów
Dbałość o prawidłowy płodozmian oraz odpowiedni dobór gatunków jest kwestią oczywistą i wielokrotnie podnoszoną w kontekście ograniczania występowania wielu chorób, szkodników, a także chwastów. Warto jednak zwrócić uwagę na to, iż nie tylko rośliny uprawiane w plonie głównym są tutaj istotne.
Nieodpowiednio dobrane gatunki w mieszankach międzyplonowych oraz pozostawione na polach uprawnych samosiewy (m.in. zbóż i rzepaku) mogą pełnić funkcję „zielonego mostu”. Należy zwrócić także uwagę na rośliny sąsiadujące z polami uprawnymi, rosnące chociażby w zagajnikach, rowach czy na innych nieużytkach.
Żyto ozime wydziela do gleby związki allelopatyczne, które mogą ograniczać występowanie chwastów na polu. Fot. M. PiśnyUtrata bioróżnorodności
W intensywnej produkcji polowej dominują od lat bardzo ubogie płodozmiany, a choćby monokultury – najczęściej zbożowe. Uprawa roślin z tej samej rodziny, a co gorsza tego samego gatunku, niesie ze sobą wiele niepożądanych zjawisk. Najistotniejszym problemem jest zachwianie równowagi biologicznej w glebie, ale i całym agroekosystemie. W efekcie zmniejsza się różnorodność organizmów, w tym mikroorganizmów pożytecznych.
W naturalnych warunkach pożyteczna fauna istotnie ogranicza rozwój patogenów. Postępująca utrata bioróżnorodności sprawiła jednak, iż rośnie przewaga dominujących organizmów szkodliwych. Przykładowo, patogeny mają stały dostęp do żywiciela, co prowadzi do zwiększenia częstotliwości i intensywności występowania chorób oraz utrudnia ich zwalczanie.
Odpowiednie międzyplony a płodozmian
Zalety międzyplonów są bezapelacyjne – wprowadzanie źródeł materii organicznej oraz poprawa struktury gleby to ich podstawowe zadania. Warto jednak zwrócić uwagę na odpowiedni dobór wysiewanych gatunków, pamiętając, iż mogą być one miejscem bytowania chorób i szkodników.
Należy zatem opierać się na zasadzie różnorodności gatunkowej, unikania pokrewieństwa roślin oraz wykorzystania ich adekwatności fitosanitarnych. Dzięki temu międzyplony stają się ważnym elementem nie tylko poprawy adekwatności gleby, ale i ochrony roślin, pozwalając ograniczyć występowanie agrofagów w sposób naturalny i zrównoważony.
Jak skutecznie ograniczyć samosiewy?
Uprawki pożniwne
Jedną z podstawowych metod ograniczania występowania samosiewów zbóż pełniących funkcję „zielonego mostu” są uprawki pożniwne. Z jednej strony pobudzają one do wschodów nasiona znajdujące się w glebie, z drugiej przyczyniają się do mechanicznego zwalczania rosnących samosiewów. To podstawowa, znana od lat metoda zgodna ze strategią ograniczania stosowania pestycydów.
Aplikacja herbicydu nieselektywnego
Drugą popularną metodą zwalczania samosiewów w okresie pożniwnym i przedsiewnym jest aplikacja herbicydu nieselektywnego – glifosatu. Taktyka ta wykorzystywana jest zwłaszcza w gospodarstwach prowadzących intensywną produkcję polową i stosujących uproszczenia w uprawie roli. Stosuje się też herbicydy selektywne dedykowane do zwalczania wskazanych samosiewów roślin uprawnych.
Niepożądani żywiciele
W kontekście występowania chorób warto zwrócić uwagę również na rośliny, które rosną w pobliżu pól uprawnych. Niektórzy sprawcy chorób do przejścia pełnego cyklu rozwojowego wymagają obecności dwóch gatunków – są to tak zwane patogeny dwudomowe, które stanowią istotne zagrożenie dla upraw. Ich rozwój zależy od obecności dwóch różnych gatunków roślin – żywiciela głównego i pośredniego.
Do najważniejszych i sztandarowych przykładów należy rdza źdźbłowa zbóż i traw. Cykl rozwojowy tej choroby jest złożony i obejmuje naprzemienne występowanie patogenu na dwóch różnych roślinach żywicielskich – zbożach (np. pszenicy) oraz berberysie. Z praktycznego punktu widzenia najważniejsze znaczenie ma fakt, iż eliminacja berberysu z otoczenia upraw pozwala przerwać część cyklu i ograniczyć rozwój choroby. Nie jest to jedyny niepożądany sąsiad pól uprawnych. Warto zatem kontrolować, jakie gatunki pojawiają się na miedzach czy nieużytkach, i w miarę potrzeby eliminować te najbardziej problematyczne.
Gorczyca w międzyplonie – korzyści i zagrożenia
Znaczenie „zielonego mostu” w produkcji polowej najlepiej wytłumaczyć na praktycznym i powszechnym przykładzie. Pod lupę weźmy więc znaną wszystkim i cenioną gorczycę.
Jednym z najczęściej obserwowanych błędów jest jej duży udział w wysiewanych międzyplonach, szczególnie jeżeli w płodozmianie znajduje się rzepak.
Gorczyca jako gatunek z rodziny kapustowatych jest idealnym miejscem do rozwoju chorób, takich jak:
- sucha zgnilizna kapustnych,
- czerń krzyżowych,
- szara pleśń
- oraz zgnilizna twardzikowa.
Gorczyca jest również szczególnie lubiana przez szkodniki jak śmietka kapuściana czy gnatarz rzepakowiec.
Nie oznacza to jednak, iż mamy całkowicie wyeliminować ją ze wszelkich płodozmianów. Gorczyca ma bowiem wiele zalet w innych zmianowaniach. Wysiew mątwikobójczej odmiany ogranicza istotnie populację nicieni w glebie, m.in. mątwika burakowego. Mątwikobójcza gorczyca biała produkuje wydzieliny i poprzez korzenie wprowadza je do gleby. Powoduje to wyjście larw z cyst, które nie są w stanie przeżyć bez swojego żywiciela.
Atlas Zboża – chwasty, choroby, szkodniki, niedobory
Ziemniak – chwasty, choroby, szkodniki, niedobory
Kukurydza – chwasty, choroby, szkodniki, niedobory

1 godzina temu













