
Chwiejna sytuacja związana z geopolityką i wojną ukraińsko-rosyjską jest widoczna na światowych giełdach surowców rolnych. Ten stan rzeczy odbija się również na krajowych cenach skupu zbóż, które od minionej środy nie zmieniły się znacznie. Jedynie kukurydza, niesiona słabymi prognozami zbiorów, nie zatrzymuje się i pozostaje na ścieżce podwyżek (+11,43 zł/t). W przeciwnym kierunku zmierzała dzisiaj wycena rzepaku, który w czasie dwóch dni stracił na wartości 14,34 zł/t.















