Bruksela mówiła, iż to nic nie da. Polska i tak składa skargę na Mercosur

1 godzina temu

Bruksela dawała wcześniej do zrozumienia, iż skarga Polski kilka zmieni. Mimo to rząd zdecydował o skierowaniu umowy UE–Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Warszawa tłumaczy, iż chodzi o ochronę rynku i żywności niespełniającej unijnych norm. Tymczasem wokół importu z Ameryki Południowej znów rosną emocje, bo do debaty wraca temat mięsa z Brazylii, które trafiło do Grecji w okresie wielkanocnym.

Umowa UE–Mercosur trafi do TSUE po decyzji polskiego rządu. Władze argumentują, iż import żywności z Ameryki Południowej może osłabiać konkurencyjność gospodarstw i budzić obawy dotyczące standardów produkcji. Komisja Europejska wcześniej sygnalizowała jednak, iż sama skarga nie zatrzyma wdrażania umowy. W tym samym czasie w mediach społecznościowych wraca temat mięsa z Brazylii, choć sprawa dotyczy wydarzeń z okresu wielkanocnego.

Kosiniak-Kamysz: „Dotrzymujemy słowa”

O przyjęciu wniosku poinformował 6 maja wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz we wpisie w serwisie X.

„Dotrzymujemy słowa! Rada Ministrów przyjęła wniosek o skierowanie umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Oznacza to, iż Polska składa skargę na umowę Mercosur do TSUE!” — napisał Kosiniak-Kamysz.

Szef ludowców dodał również:

„Od wielu miesięcy realnie działamy w tej sprawie. Wywalczyliśmy już klauzule bezpieczeństwa dla rolników oraz będziemy pilnować, by na polskich stołach była żywność najlepszej jakości. To są konkrety!”

O decyzji mówił także 6 maja minister rolnictwa Stefan Krajewski podczas spotkania z przedstawicielami izb rolniczych.

„O to zabiegałem i to się dzieje. Rząd przyjął wniosek o zaskarżenie umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Walczymy, by z Ameryki Południowej do Polski nie trafiała żywność, która nie spełnia unijnych norm. Dbamy o zdrowie konsumentów i konkurencyjność polskich gospodarstw – powiedział minister.

Komisja Europejska wcześniej podważała sens skargi

Temat skuteczności skargi pojawiał się już wcześniej w debacie wokół Mercosur. Jak pisaliśmy wcześniej w Agrofakt, unijny komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič publicznie studził oczekiwania wobec działań Polski.

Komisarz dawał do zrozumienia, iż Bruksela nie spodziewa się, by skarga mogła zatrzymać pełne wdrażanie umowy.

„Oczywiście każdy kraj ma prawo zwrócić się do Trybunału i uszanujemy każde orzeczenie. Chciałbym jednak przypomnieć, iż Trybunał Sprawiedliwości UE orzekał już wcześniej w podobnych kwestiach. Nie mamy więc wątpliwości, jaka będzie odpowiedź i dlaczego przystąpiliśmy do tymczasowego wdrożenia tej umowy” – powiedział komisarz UE ds. handlu.

W praktyce wielu rolników odebrało te słowa jako sygnał, iż Komisja Europejska uważa sprawę za przesądzoną jeszcze przed wyrokiem TSUE. Dlatego decyzja polskiego rządu ma dziś także wymiar politycznego sporu z Brukselą o granice unijnej polityki handlowej.

Rolnicy od miesięcy krytykują umowę UE-Mercosur

Umowa UE–Mercosur od dawna budzi napięcia w środowisku rolniczym. Organizacje producentów wskazują, iż rolnicy w UE muszą spełniać znacznie bardziej rygorystyczne normy środowiskowe i weterynaryjne.

Dlatego część branży obawia się presji cenowej po zwiększeniu importu wołowiny, drobiu czy cukru z państw Ameryki Południowej.

W dyskusjach rolników dominuje dziś przede wszystkim nieufność wobec politycznych zapewnień dotyczących Mercosur.

„Ja tylko przypomnę iż jak przegłosowali mercosur to na każdym kroku podkreślali iż w zamian za to zagwarantują rolnikom tańsze nawozy – użytkownik AgroFoto, krilan06.

Część producentów zwraca też uwagę na obawy związane z rynkiem mleka i żywca.

„Mercosur – wysadziło Polskie mleko z rynków szybko.” — użytkownik AgroFoto, galan99.

„Weszliśmy do unii i miało się opłacić teraz podobno Mercosur ma być inaczej i będzie się opłacać. Komu?” — użytkownik AgroFoto, marcinrolnik2022.

W komentarzach widać przede wszystkim niepewność dotyczącą konkurencyjności gospodarstw i przyszłych cen skupu.

Wraca temat mięsa z Brazylii

W ostatnich dniach ponownie zaczęły krążyć informacje o skażonym salmonellą mięsie z Brazylii, które miało trafić do Grecji. Według części publikacji dostawy miały być związane z pilotażem Mercosur.

Sprawa dotyczy jednak okresu wielkanocnego, a nie nowych wydarzeń z ostatnich dni. Nie można więc mówić o świeżej aferze, choć temat dopiero teraz mocniej przebił się do debaty publicznej i mediów społecznościowych.

To ważne, ponieważ część odbiorców interpretuje te informacje jako nowy przypadek. Tymczasem obecny wzrost zainteresowania może wynikać raczej z ponownego nagłośnienia wcześniejszej sprawy.

Mimo to temat ponownie podgrzewa debatę wokół bezpieczeństwa importowanej żywności i umowy UE–Mercosur. W praktyce wzmacnia to polityczne napięcie wokół całego porozumienia.

Co oznacza skarga do TSUE?

Na razie rząd nie przedstawił szczegółów samego wniosku. Samo skierowanie sprawy do TSUE nie oznacza automatycznego zablokowania umowy.

Jednak ruch Warszawy ma znaczenie polityczne. Pokazuje bowiem, iż Polska chce formalnie podważać rozwiązania związane z Mercosur na poziomie unijnym.

Co więcej, temat może wrócić w kolejnych negocjacjach dotyczących handlu i bezpieczeństwa żywności w UE.

Co to oznacza dla rolnika?

Na dziś sytuacja nie zmienia zasad handlu. Jednak spór wokół Mercosur pokazuje, iż temat importu żywności pozostaje jednym z najważniejszych punktów napięcia między rolnikami a Brukselą.

W praktyce producenci będą obserwować:

  • możliwe decyzje TSUE,
  • stanowisko Komisji Europejskiej,
  • dalsze negocjacje handlowe,
  • zasady kontroli importowanej żywności,
  • ewentualne klauzule ochronne dla rynku UE.

Spór o Mercosur dopiero się zaczyna

Rząd wykorzystuje temat Mercosur także jako sygnał polityczny wobec rolników. Jednocześnie wracające informacje o mięsie z Brazylii zwiększają emocje wokół importu spoza UE, choć sama sprawa dotyczy wydarzeń z okresu wielkanocnego.

Dlatego kolejne tygodnie mogą jeszcze mocniej zaostrzyć debatę o bezpieczeństwie żywności, konkurencji na rynku rolnym i granicach unijnej polityki handlowej.

Źródło: ARIMR, media społecznościowe

Idź do oryginalnego materiału