Projekt budżetu na 2027 r. utrzymuje wysokie tempo wydatków państwa, ale jeszcze wyraźniej kieruje pieniądze do obronności, ochrony zdrowia, energetyki i infrastruktury.
Dochody budżetu mają wynieść 695 mld zł, wydatki 977,6 mld zł, a deficyt maksymalnie 282,6 mld zł. W porównaniu z budżetem na 2026 r. oznacza to wzrost wydatków o blisko 59 mld zł i deficytu o 10,9 mld zł. Rząd zakłada przy tym 3-proc. wzrost PKB i średnioroczną inflację na poziomie 2,8 proc.
Największym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo. Na obronność przewidziano 198,1 mld zł, czyli 4,51 proc. PKB. Ochrona zdrowia ma pochłonąć 274,1 mld zł, o 26,3 mld zł więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie 19,7 mld zł ma trafić na bezpieczeństwo i transformację energetyczną, w tym 8 mld zł na pierwszą elektrownię jądrową. Na drogi i kolej zaplanowano 62,4 mld zł.
Z punktu widzenia sektora technologicznego istotne są także nakłady na naukę i infrastrukturę obliczeniową. Budżet przewiduje finansowanie fabryk AI, superkomputerów, cyberbezpieczeństwa uczelni oraz ponad 1 mld zł wsparcia dla sektora kosmicznego.
Skala wydatków otwiera duży rynek dla dostawców technologii, energetyki, infrastruktury i obronności, ale jednocześnie zwiększa presję na stronę dochodową. Projekt zakłada m.in. wyższy CIT dla największych firm, ograniczenie dostępu do ryczałtu i dalsze uszczelnianie VAT przez KSeF.
To szczególnie ważne, bo Polska pozostaje objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu i ma zakończyć ją do 2028 r. Budżet na 2027 r. łączy więc szeroki program inwestycyjny z coraz mniejszym marginesem dla dalszego wzrostu wydatków.

39 minut temu















