Ceny zbóż spadają w trakcie żniw. Sprzedawać ziarno czy czekać?

1 godzina temu

Pszenica konsumpcyjna kosztowała średnio 820 zł/t, a jej cena spadła o 2% w ciągu tygodnia i o 6% w skali roku. Jednocześnie notowania pszenicy na giełdzie MATIF obniżyły się w ciągu tygodnia o ponad 7%. W samym środku żniw rolnicy muszą więc zdecydować: sprzedawać ziarno prosto z pola czy ponosić koszty magazynowania i liczyć na odbicie cen?

Odpowiedź nie zależy jednak wyłącznie od prognoz rynkowych. Znaczenie mają również wilgotność i jakość ziarna, możliwości przechowywania, koszty kredytów oraz aktualna sytuacja finansowa gospodarstwa. Sprawdzamy, kiedy szybka sprzedaż może być bezpieczniejsza, a kiedy warto rozważyć magazynowanie.

Żniwa i ceny zbóż to temat, który wraca każdego lata, ale w praktyce każda kampania wygląda inaczej. W czasie intensywnych zbiorów podaż ziarna gwałtownie rośnie, dlatego skupy często obniżają cenniki. Wielu producentów zastanawia się więc, czy szybka sprzedaż pozwoli uniknąć dalszych spadków, czy lepiej przeczekać pierwszą falę podaży i wykorzystać własny magazyn. Oficjalne raporty KOWR oraz system monitorowania cen ZSRIR pokazują, iż rynek należy obserwować z tygodnia na tydzień, bo sytuacja potrafi zmieniać się dynamicznie.

Pszenica po 820 zł/t. Większość zbóż potaniała

Z najnowszych analizowanych danych wynika, iż w ciągu tygodnia potaniały cztery z pięciu uwzględnionych rodzajów zbóż. Wzrost zanotowała jedynie kukurydza.

Zboże Średnia cena netto Zmiana tygodniowa
Pszenica konsumpcyjna 820 zł/t –2%
Żyto konsumpcyjne 643 zł/t –1%
Jęczmień paszowy 682 zł/t –0,5%
Pszenżyto 719 zł/t –0,4%
Kukurydza 884 zł/t bez podanej wartości zmiany

Dane dotyczą okresu 13–19 lipca 2026 r. i pochodzą z analizowanego raportu dotyczącego cen skupu zbóż.

Dlaczego ceny zbóż spadają w czasie żniw?

Wraz z przyspieszeniem zbiorów na rynek trafiają duże partie świeżego ziarna. Skupy mogą wówczas ostrożniej podchodzić do zakupów, szczególnie gdy ich magazyny gwałtownie się zapełniają albo krajowi odbiorcy mają zabezpieczone zapasy.

Na cenniki wpływają jednocześnie tempo żniw, jakość ziarna, notowania MATIF, możliwości eksportu przez porty, koszty transportu oraz kurs euro. Dlatego ceny mogą różnić się nie tylko między województwami, ale także między skupami działającymi w tym samym regionie.

Dla gospodarstw oznacza to wybór między szybką poprawą płynności finansowej a oczekiwaniem na możliwą zmianę cen w kolejnych tygodniach.

Dla wielu gospodarstw oznacza to konieczność wyboru pomiędzy szybką poprawą płynności finansowej a nadzieją na wyższą cenę za kilka tygodni.

Sprzedać zboże z pola czy magazynować? Najpierw policz koszty

O opłacalności nie decyduje sama oczekiwana cena. Trzeba uwzględnić koszty suszenia, energii, napowietrzania, transportu, finansowania zapasów oraz ryzyko pogorszenia jakości ziarna.

Sprzedaż tuż po żniwach może być rozsądna, gdy:

  • gospodarstwo potrzebuje gotówki na raty, paliwo, nawozy lub inne bieżące wydatki;
  • magazyny są pełne albo nie zapewniają odpowiednich warunków;
  • ziarno ma wysoką wilgotność i wymaga kosztownego suszenia;
  • koszty przechowywania mogą pochłonąć ewentualny wzrost ceny;
  • aktualna oferta skupu jest zbliżona do średnich cen rynkowych.

Magazynowanie można rozważyć, gdy:

  • gospodarstwo dysponuje bezpiecznym i odpowiednio przygotowanym magazynem;
  • ziarno spełnia wymagania jakościowe i nadaje się do dłuższego przechowania;
  • nie ma potrzeby natychmiastowej poprawy płynności finansowej;
  • lokalna cena wyraźnie odbiega w dół od poziomów rynkowych;
  • potencjalny wzrost ceny może pokryć wszystkie koszty przechowywania.

Najważniejsze jest jednak policzenie kosztów magazynowania oraz ryzyka dalszych zmian rynku.

Ile daje różnica 50 zł na tonie ziarna?

Przy sprzedaży 100 ton pszenicy różnica 50 zł/t oznacza 5000 zł przychodu więcej lub mniej. Nie oznacza to jednak automatycznie, iż magazynowanie będzie opłacalne. o ile suszenie, energia, napowietrzanie, straty jakościowe i koszt zamrożonego kapitału przekroczą tę kwotę, oczekiwanie na podwyżkę nie poprawi wyniku gospodarstwa.

Przy sprzedaży 100 ton ziarna różnica 50 zł na tonie oznacza 5 tys. zł różnicy w przychodzie. Trzeba jednak odjąć koszty magazynowania, suszenia i utrzymania jakości zboża.

fot. Tomasz Kuźdub

Średnie ceny krajowe są punktem odniesienia, ale nie oznaczają identycznych stawek w każdym regionie. Na lokalne oferty wpływają między innymi odległość od portów i zakładów przetwórczych, jakość ziarna, dostępność transportu oraz bieżący popyt.

Cena w cenniku to nie wszystko. Sprawdź potrącenia i termin płatności

Dwie oferty z taką samą ceną podstawową nie zawsze mają taką samą wartość. Ostateczną kwotę mogą obniżyć potrącenia za parametry jakościowe, koszty transportu albo długi termin płatności.

Rolnik powinien sprawdzić:

  • wymagania jakościowe,
  • wilgotność,
  • zawartość białka,
  • liczbę opadania,
  • termin płatności,
  • koszty transportu,
  • ewentualne potrącenia,
  • sposób pobierania i badania próbek,
  • zasady reklamacji wyniku,
  • wysokość potrąceń za przekroczenie parametrów,
  • odpowiedzialność za transport.

Oferty najlepiej porównywać według kwoty, która faktycznie pozostanie gospodarstwu po uwzględnieniu transportu, potrąceń i kosztów przygotowania ziarna.

Co może zatrzymać spadki cen zbóż?

Sytuację w kolejnych tygodniach mogą zmienić gorsza jakość zbiorów, problemy pogodowe w Polsce lub innych krajach Europy, wzrost popytu eksportowego, osłabienie złotego albo odbicie notowań na giełdzie MATIF.

Przeciwny scenariusz również pozostaje możliwy. Sprawny przebieg żniw, duża podaż ziarna i słabsze zainteresowanie odbiorców mogą utrzymywać presję na ceny. Dlatego decyzji o magazynowaniu nie należy opierać wyłącznie na oczekiwaniu, iż po żniwach ziarno na pewno podrożeje.

Sprzedaż całego ziarna w jednym terminie zwiększa ryzyko

Przy dużej partii zboża choćby kilkadziesiąt złotych różnicy na tonie może przełożyć się na kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Jednocześnie oczekiwanie na wyższą cenę generuje koszty i nie daje gwarancji wzrostu.

Jednym ze sposobów ograniczenia ryzyka może być sprzedaż ziarna w kilku partiach. Część plonu można przeznaczyć na pokrycie bieżących zobowiązań, a pozostałą ilość magazynować i wystawiać na sprzedaż w późniejszych terminach. Taka strategia nie gwarantuje najwyższej ceny, ale zmniejsza uzależnienie wyniku gospodarstwa od jednego dnia i jednej oferty skupu.

Idź do oryginalnego materiału