
- Cała Polska jest rozpalona do czerwoności, bo rolnik zaorał asfalt na polu. Tak, bo to kiedyś było jego pole, potem został wywłaszczony, bo prawo własności nie chroni rolnika. Tak jak tutaj prawo własności nie chroni mnie przed wjazdem firmy, która buduje ścieżkę rowerową – wskazuje rolnik z Dolnego Śląska, Grzegorz Guzik, który pokazuje jak został zdewastowany fragment jego pola uprawnego przy okazji budowy infrastruktury drogowej.

![Rolnicy podsumowują żniwa w Polsce. „Ceny są żenujące” [RAPORT]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/08/12/943390.webp)
















