
Niemiecka branża trzody chlewnej domaga się od rządu dopłat w wysokości 200 mln euro rocznie. Nowe przepisy dotyczące dobrostanu świń zaczynają przerastać rolników - wielu z nich nie stać na dostosowanie ferm do kolejnych, ambitnych wymagań.

Niemiecka branża trzody chlewnej domaga się od rządu dopłat w wysokości 200 mln euro rocznie. Nowe przepisy dotyczące dobrostanu świń zaczynają przerastać rolników - wielu z nich nie stać na dostosowanie ferm do kolejnych, ambitnych wymagań.