W 2025 roku sprzedaż ciągników i przyczep rolniczych w Polsce wystrzeliła – rejestracje maszyn wzrosły choćby o 27% po dwóch latach zastoju. Na 2026 rok eksperci prognozują jednak ostrożniejszy, selektywny rozwój rynku. Co dalej z inwestycjami w maszyny?
Po dwóch latach zastoju rolnicy znów ruszyli na zakupy. W 2025 roku sprzedaż ciągników i przyczep wystrzeliła, ale eksperci już ostrzegają – rok 2026 będzie sprawdzianem dla rynku maszyn rolniczych. Oprocentowanie spada, ruszają nowe środki z WPR, a do gry wchodzi Mercosur. Pojawiają się też nowe regulacje, które mogą zmienić decyzje inwestycyjne gospodarstw.
Rynek ciągników w 2025 roku znacząco urósł. Jak bardzo?
W 2025 roku, zaraz po trudnych latach 2023–2024, rolnicy wrócili do inwestycji. Dane PZPM pokazują skalę odbicia – rejestracje ciągników wzrosły o 27% r/r, a przyczep o 22% w pierwszych jedenastu miesiącach roku.
To nie był przypadek. Jak podkreśla Roman Szczeciński z Credit Agricole, był to efekt kumulacji kilku czynników. – „Obniżki stóp procentowych, potrzeba poprawy efektywności i odłożony popyt z poprzednich lat sprawiły, iż rolnicy znów zaczęli kupować najważniejsze maszyny” – twierdzi specjalista.
Co ważne, zmieniło się też podejście do finansowania. Rolnicy coraz rzadziej szukają „szybkich” kredytów, a częściej stabilnych modeli dopasowanych do sezonowości produkcji i wahań cen.
Jak sytuacja będzie miała miejsce w 2026 roku?
Eksperci EFL Credit Agricole nie spodziewają się w 2026 roku powtórki z minionych miesięcy, ale nie przewidują też załamania. Rynek ma wejść w fazę selektywnej stabilizacji.
Z jednej strony wciąż ciążyć będą niskie ceny zbóż, trzody i warzyw oraz wysokie koszty produkcji. Z drugiej – popyt wspierać mogą kolejne obniżki stóp procentowych, środki z nowej perspektywy WPR i programy finansowania fabrycznego, oferowane przez producentów maszyn.
– „Rolnicy w 2026 roku będą inwestować ostrożniej, ale bardziej świadomie – w technologie, które realnie obniżają koszty i stabilizują produkcję” – zauważa Szczeciński.
Czy umowa UE-Mercosur napędzi producentów maszyn?
Nowym elementem układanki w 2026 roku będzie umowa handlowa UE–Mercosur. Dla samych rolników oznacza ona większą konkurencję, ale dla producentów i dealerów maszyn – szansę na wzrost eksportu poza UE. – „Paradoksalnie Mercosur może poprawić nastroje w sektorze maszynowym, bo otwiera nowe rynki zbytu dla europejskich producentów” – wskazuje ekspert Credit Agricole.
Nowe przepisy a strategia gospodarstw. Co się zmienia?
Rok 2026 to także fala nowych regulacji, które mogą wpłynąć na zachowanie gospodarstw:
-
nowa definicja aktywnego rolnika,
-
obowiązkowy KSeF (e-faktury),
-
nowe zasady dokumentowania dzierżawy gruntów.
To oznacza więcej formalności i większą presję na porządkowanie finansów. Dla wielu gospodarstw może to być impuls do ostrożniejszego planowania inwestycji.
Liczy się stabilność, kontrola kosztów i przewidywalność
W takiej rzeczywistości coraz ważniejsze będą elastyczne modele finansowania, zwłaszcza te oferowane bezpośrednio przez producentów maszyn. Jak podkreśla Roman Szczeciński, rolnicy coraz częściej rezygnują z gonitwy za maksymalnym plonem za wszelką cenę. Liczy się stabilność, kontrola kosztów i przewidywalność.
Dlatego w 2026 roku – według specjalistów Credit Agricole EFL – to właśnie finansowanie fabryczne, z niskim oprocentowaniem i dopasowanymi ratami, będzie jednym z kluczowych narzędzi utrzymujących popyt na nowe maszyny.
Źródło: Credit Agricole EFL Leasing

2 godzin temu





![Tuczniki tańsze choćby o 60 gr. Jakie są ceny świń w Polsce? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/14/403409.webp)








