Niższe zbiory owoców 2026 w Polsce. Kto przejmie część rynku? Co z cenami?

1 godzina temu

Zbiory owoców 2026 w Polsce będą wyraźnie niższe niż przed rokiem. Wstępny szacunek GUS pokazuje, iż produkcja jabłek spadnie o 19,5%, malin o 23%, a czereśni o 16,6%. Powodem były wiosenne przymrozki, susza i późniejsze fale upałów. Dlatego sadownicy zastanawiają się nie tylko nad tegorocznymi cenami, ale również nad tym, czy słabszy sezon w Polsce wykorzysta nasza konkurencja.

Przymrozki, niedobór opadów i czerwcowe upały odbiły się na plonach większości gatunków owoców. Sprawdzamy, które uprawy ucierpiały najbardziej, kto może zwiększyć swoją obecność na rynku oraz czy mniejsza podaż przełoży się na wyższe ceny.

Najważniejsze informacje

  1. GUS szacuje, iż zbiory owoców z drzew będą o 18,6% niższe niż rok temu.
  2. Produkcja jabłek spadnie o 19,5%.
  3. Zbiory malin zmniejszą się o 23%.
  4. Porzeczki są jedynym ważnym gospodarczo gatunkiem, którego produkcja wzrośnie.
  5. Wiosenny mróz uszkodził kwiaty i młode zawiązki owoców.
  6. Susza ograniczyła wzrost roślin, a czerwcowe upały pogorszyły jakość owoców.
  7. Mniejsza produkcja w Polsce może zwiększyć znaczenie zagranicznych dostawców.

Pogoda mocno ograniczyła zbiory owoców 2026 w Polsce

Tegoroczny sezon sadowniczy od początku był wymagający. Zima nie wyrządziła większych szkód, jednak późniejszy przebieg pogody okazał się znacznie trudniejszy.

Najpierw chłodny kwiecień spowolnił wegetację. Jednocześnie niskie temperatury ograniczyły aktywność zapylaczy. Największe straty przyniosły jednak mrozy pod koniec kwietnia. W wielu sadach uszkodziły one kwiaty oraz młode zawiązki owoców. Sytuacji nie poprawił maj. przez cały czas brakowało opadów, a gleba gwałtownie traciła wilgoć. W wielu gospodarstwach konieczne było wcześniejsze uruchomienie systemów nawadniania. Z kolei pod koniec czerwca pojawiły się fale upałów. W praktyce wysoka temperatura wywołała stres roślin, uszkodzenia owoców oraz większy opad zawiązków. Jednocześnie wzrosła presja chorób grzybowych i szkodników. Dopiero lipcowe opady poprawiły uwilgotnienie gleby. Nie zdołały jednak odwrócić skutków wcześniejszych strat. Do tego początek kwietnia przyniósł kolejną falę upałów i deficyt opadów.

Których owoców będzie najmniej?

Największe spadki dotyczą jabłek i malin. GUS przewiduje również wyraźnie niższe zbiory czereśni, gruszek oraz wiśni w 2026 r.

Wstępne szacunki zbiory owoców w 2026 r. wg GUS

Gatunek Produkcja Zmiana r/r
Owoce z drzew
Jabłka ok. 3,1 mln t -19,5%
Czereśnie 48,6 tys. t -16,6%
Gruszki 67,4 tys. t -14,4%
Wiśnie 125,8 tys. t -10,8%
Śliwki 113,1 tys. t -4,1%
Owoce jagodowe
Maliny 60,9 tys. t -23,0%
Truskawki 141,2 tys. t -6,2%
Borówka wysoka (borówka amerykańska) 61,6 tys. t -4,7%
Porzeczki 117,2 tys. t +4,4%

Na tle pozostałych gatunków wyróżniają się porzeczki. Ich produkcja wzrośnie przede wszystkim dzięki większej powierzchni plantacji. Jednocześnie GUS zaznacza, iż jakość owoców jest zróżnicowana, ponieważ część plantacji ucierpiała wskutek przymrozków i czerwcowych upałów.

Kto może wykorzystać słabszy sezon owocowy w Polsce?

Niższa produkcja nie oznacza automatycznie utraty pozycji przez polskich sadowników. Może jednak zwiększyć znaczenie producentów z innych krajów, zwłaszcza tam, gdzie konkurencja od lat jest silna.

Jabłka

Mimo niekorzystnej pogody w obecnym sezonie Polska pozostanie największym producentem jabłek w Europie. o ile tegoroczne zbiory będą o blisko 20% niższe, większą obecność na rynku owoców deserowych mogą zaznaczyć producenci z Włoch, Francji. Wiele będzie jednak zależało od wielkości ich zbiorów oraz jakości owoców.

Maliny

Produkcja malin spadnie aż o 23%. To jeden z największych spadków w tegorocznym zestawieniu GUS. Taka sytuacja może zwiększyć znaczenie dostaw z Serbii i Ukrainy, które od lat należą do najważniejszych producentów malin w Europie.

Borówka wysoka

Polska przez cały czas jest europejską potęgą w produkcji borówki wysokiej. Jednocześnie coraz silniejszą konkurencję stanowią producenci z Hiszpanii, a na rynku eksportowym także Peru i Maroko. To właśnie te kraje mogą zwiększać swoją obecność tam, gdzie liczy się ciągłość dostaw i długi sezon sprzedaży.

Zbiory owoców 2026 w Polsce będą niższe niż przed rokiem. Produkcja malin i borówki wysokiej ucierpiała wskutek wiosennych przymrozków, niedoboru opadów oraz czerwcowych upałów

fot. Adobe Stock/Anita Łukawska

Czy mniejsze zbiory owoców oznaczają wyższe ceny?

Mniejsza podaż zwykle sprzyja wzrostowi cen. Nie oznacza to jednak, iż każdy producent sprzeda owoce drożej. O ostatecznych stawkach zdecydują także jakość plonu, sytuacja na rynkach zagranicznych oraz wielkość importu. Dlatego już teraz sadownicy uważnie obserwują pierwsze sygnały z rynku.

W przypadku jabłek przemysłowych pierwsze ceny pokazują, iż sezon rozpoczął się ostrożnie. Jabłka z przerywki kosztują w tej chwili około 0,60 zł/kg. To stawka niższa niż w 2025 r.

Inaczej wygląda sytuacja na rynku borówki wysokiej. Owoce sprzedawane są w tej chwili od około 13 zł/kg, jednak część plantatorów uważa, iż taka cena nie zapewnia opłacalności profesjonalnej produkcji.

„Cena borówki wysokiej w 2026 r. powinna wynieść co najmniej 14–16 zł/kg. To jest opłacalna cena gwarantująca zwrot kosztów produkcji i inwestycje” — dzieli się z naszym portalem agroFakt.pl swoim wyliczeniami Dominika Kozarzewska, właścicielka Plantacji nad Tanwią (woj. lubelskie)

Jednocześnie na rynku widać dużą presję cenową. Na Rynku Hurtowym Rybitwy w Krakowie część właścicieli niewielkich plantacji sprzedaje borówkę właśnie choćby po 13 zł/kg. Takie oferty obniżają średni poziom cen i utrudniają sprzedaż producentom prowadzącym duże, profesjonalne gospodarstwa. W praktyce różnica kilku złotych na kilogramie decyduje o opłacalności całego sezonu.

Jak GUS oszacował zbiory owoców 2026 w Polsce?

Wstępny szacunek nie powstał wyłącznie na podstawie lustracji sadów. GUS wykorzystał nowoczesne metody obserwacji upraw, łącząc dane terenowe z analizą satelitarną.

Mapa GUS przedstawia rozmieszczenie najważniejszych upraw rolnych i ogrodniczych w Polsce. Prognozę przygotowano na podstawie obserwacji rzeczoznawców terenowych, danych ARiMR oraz analizy zobrazowań satelitarnych Sentinel-1 i Sentinel-2 z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji.

fot. GUS, Portal Geostatystyczny

Rzeczoznawcy GUS oceniali plantacje we wszystkich gminach. Jednocześnie korzystali z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz zobrazowań satelitarnych programu Copernicus Sentinel-1 i Sentinel-2.

Do analizy wykorzystano ponad 1 575 radarowych scen satelitarnych oraz około 6 300 zobrazowań optycznych. Ich interpretację wspierały algorytmy głębokiego uczenia, w tym model NASA Harvest Presto. Dane porównano również z wnioskami o płatności bezpośrednie składanymi do ARiMR.

Dzięki temu GUS przygotował nie tylko prognozę zbiorów, ale także interaktywną mapę powierzchni upraw dla poszczególnych gmin. Narzędzie jest dostępne w Portalu Geostatystycznym GUS i pozwala sprawdzić rozmieszczenie najważniejszych gatunków sadowniczych.

Co oznaczają zbiory owoców 2026 w Polsce dla sadowników?

Zbiory owoców 2026 w Polsce pokazują, jak silnie na produkcję wpływają coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe. Wiosenne przymrozki, długotrwały niedobór opadów i czerwcowe fale upałów ograniczyły potencjał plonowania większości gatunków.

Jednocześnie mniejsza produkcja nie oznacza automatycznie wyższych dochodów gospodarstw. O cenach zadecydują również jakość owoców, sytuacja u zagranicznych producentów oraz popyt na rynku krajowym i eksportowym.

Źrodło: GUS, ARiMR, dane własne

Idź do oryginalnego materiału