Nowa kompaktowa ładowarka z teleskopem za mniej niż 170 tys. zł. Oto SDLG L902HT

2 godzin temu

Ładowarka jest tak nowa, iż choćby nie ma jej w katalogu producenta i mówimy tutaj o stronie głównej, aczkolwiek SDLG zaprezentowało maszynę podczas eRoboczeShow w Lubieniu Kujawskim, znana jest także cena.

SDLG L902HT – mała ładowarka z teleskopem

Prezentowana ładowarka, to wersja rozwojowa modelu SDLG L902H. Dodatkowa literka T podpowiada nam, iż nowy model otrzymał wysięgnik teleskopowy. Baza dla obydwu maszyn jest dokładnie taka sama. Do napędu wykorzystany został silnik Kuboty z rodziny D1703 o pojemności 1,7 litra i mocy ograniczonej do 24,4 KM, aby uniknąć konieczności stosowania filtra cząstek stałych. Maksymalna moc jednostek z tej serii dochodzi do 35 KM, więc jest dość spory potencjał na ewentualne modyfikacje.

Model SDLG L902H ze stałym ramieniem i kabiną półotwartą, fot. SDLG

Typowy chiński chaos

Przejdźmy zatem do specyfikacji, a o to wcale nie jest łatwo, bowiem choćby producent nie podaje jej (jeszcze?) na swojej stronie, co jest dziwne, ale zarazem całkiem normalne o ile wziąć pod uwagę, iż mamy do czynienia z maszyną chińską. Chaotyczne wprowadzanie na rynek nie jest tu niczym nadzwyczajnym. Swoją drogą, według polskojęzycznej strony SDLG, ładowarką przegubową jest model TV1100G, czyli gąsienicowy skid-steer (ładowarka o sterowaniu burtowym), zaś wszystkie inne ładowarki przegubowe to po prostu ładowarki, zaś pod kategorią ładowarki elektryczne, znajdziemy także koparki. Cóż, o podejściu do zarządzania marką, produktem i organizacją wspominaliśmy już niejednokrotnie.

Specyfikacja maszyny

Ładowarka w wersji z teleskopem waży 2800 kg, czyli 600 kg więcej od klasycznego odpowiednika modelu L902H. Udźwig maksymalny modelu L902HT waha się od 300 kg na w pełni wysuniętym teleskopie do 800 kg maksymalnie, to wynik lepszy o 200 kg od maszyny ze stałym wysięgnikiem. W obydwu przypadkach mowa jest o ładowarce z łyżką 0,35 m3 . Siła zrywająca wynosi 16 kN. Maksymalna wysokość podnoszenia dla wersji teleskopowej to 3370 mm (do osi sworznia), zaś wysokość wysypu to 2700 mm, czyli taka jak wysokość do sworznia w L902H (wysyp 2,01 m).

Wnętrze małej ładowarki SDLG zaskakuje na plus, czuć, iż od początku była tutaj jakaś konkretna koncepcja, która całkiem nieźle została zrealizowana, fot. GS

Jeżeli chodzi o wymiary maszyny, to L902HT mierzy 2282 mm wysokości, 1440 mm szerokości oraz 4210 mm długości (w stanie do transportu). Prześwit wynosi 220 mm, a promień zawracania 3460 mm, czyli całkiem normalnie jak na ładowarkę tej klasy. SDLG ma oferować model L902HT w takich samych wersjach co L902H, czyli z kabiną pełną lub częściową. W przypadku kabiny pełnej można oczekiwać zarówno ogrzewania jak i klimatyzacji.

Z części praktycznej na liście wyposażenia znajdziemy między innymi ramki mocujące różnych typów, szybkozłącze, rozdzielacz czterosekcyjny, napęd HST z dwoma biegami, ale tylko do 20 km/h, oświetlenie LED, telematykę, mechanicznie amortyzowany fotel oraz 7-calowy wyświetlacz. Całkiem nieźle biorąc pod uwagę cenę oraz to, iż jest to ładowarka najnowszej generacji firmy SDLG, co za tym idzie jej budowa, wnętrze i specyfikacja uległy znacznej europeizacji. Jest schludnie, z niezłymi materiałami i całkiem rozsądną ergonomią. Na co warto zwrócić uwagę, to brak zwolnic, co może komplikować pracę w trudnym terenie, jednak w tej klasie ładowarek jest dość często spotykane.

Ceny ładowarek SDLG

Zaczynając od wariantu ze stałym wysięgnikiem, czyli SDLG L902H, który debiutował rok temu, w tej chwili można ten model kupić za około 120-125 tys. zł netto, przy czym producent kusi bardzo długą gwarancją, która może obejmować choćby 5 lat lub 5 tys. motogodzin. W przypadku modelu z teleskopem, SDLG L902HT jest podobnie, a więc 5 lat lub 5 tys. motogodzin, natomiast cena startuje od 162 tys. zł netto.

Idź do oryginalnego materiału