Wskaźnik klimatu koniunktury w mikrofirmach z sektora zakwaterowania i gastronomii spadł między lipcem a wrześniem 2026 roku o ponad 26 punktów, co oznacza wyraźne obniżenie optymizmu wśród przedsiębiorców HoReCa. Mimo to, mimo mniejszego zaufania do przyszłości, wiele firm w tej branży przez cały czas podejmuje decyzje inwestycyjne.
Dane GUS wskazują, iż ogólny wskaźnik klimatu koniunktury dla mikrofirm z sekcji zakwaterowania i gastronomii wynosił w lipcu 28,3 punktu, natomiast we wrześniu obniżył się do zaledwie 2,2 punktu. To gwałtowne obniżenie wynika w części z zakończenia sezonu turystycznego, jednak znaczące pogorszenie nastrojów dotknęło również aspekty niezależne od kalendarza. Bieżące oceny sytuacji firm pozostają na umiarkowanym poziomie, ale pesymistyczne są prognozy dotyczące popytu i kondycji finansowej w kolejnych miesiącach.
Sektor gastronomii wykazuje szczególnie duże pogorszenie wskaźnika nastrojów – wskaźnik spadł z 21,2 do 3,3 punktu, a udział przedsiębiorstw zgłaszających pogorszenie koniunktury wzrósł do niemal 20%. Pomimo to zauważalny jest wzrost planów inwestycyjnych w tym obszarze, zwłaszcza w zakresie zakupu środków transportu oraz inwestycji w nieruchomości i grunty. Odsetek firm niechętnych inwestowaniu spadł, a niepewność co do sytuacji gospodarczej jest mniejsza niż rok wcześniej.
Koszty zatrudnienia przez cały czas pozostają największą barierą biznesową – wskazuje na nie aż 72,4% firm z sektora HoReCa. Branża obserwuje rosnące problemy z dostępnością wykwalifikowanej kadry, co wpływa na podejmowane w firmach decyzje kadrowe. Coraz więcej przedsiębiorców rozważa zwolnienia pracowników, których łatwo zastąpić, jednocześnie starając się utrzymać kluczowych specjalistów oferując konkurencyjne wynagrodzenia. Ta złożona sytuacja generuje dalszą presję na koszty pracy przy jednoczesnym zmniejszonym napływie przychodów po sezonie.
Firmy z branży HoReCa coraz chętniej sięgają po finansowanie zewnętrzne, aby zabezpieczyć płynność finansową na okresy o obniżonych wpływach. Dane pozabankowej instytucji NovaLend wskazują, iż udział HoReCa w udzielonych pożyczkach wzrósł w 2026 roku z 4,1% w pierwszym kwartale do 7,1% na koniec sierpnia. Ponadto sektor ten stanowi wyraźnie rosnący odsetek klientów powracających po kolejne finansowanie, co świadczy o stale rosnącej konieczności zapewnienia kapitału na bieżące funkcjonowanie.
Przykłady firm korzystających z takich rozwiązań pokazują różne wyzwania rynku. Jeden z trójmiejskich hoteli, funkcjonujący od 2024 roku, uzyskał 200 tys. zł wsparcia na 12 miesięcy mimo braku pełnej historii kredytowej i spłat na rzecz ZUS. Z kolei firma cateringowa z Warszawy z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem uzyskała podobne finansowanie, wykorzystując je na spłatę zaległości i realizację zakontraktowanych zleceń eventowych.
We wrześniu wskaźnik optymizmu mikrofirm HoReCa utrzymał się nieznacznie powyżej zera, ale jest to wynik zdecydowanie poniżej poziomu z lipca. Branża teoretycznie spodziewa się spadku przychodów po sezonie letnim, ale z drugiej strony przez cały czas nie rezygnuje z planów rozwoju i modernizacji, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w deklaracjach inwestycyjnych firm, jak i ich strategiach finansowych.

20 godzin temu








