
Mikołaj Dorożała został odwołany ze stanowiska wiceministra klimatu i środowiska. Decyzja o dymisji Głównego Konserwatora Przyrody zapadła po wielu miesiącach głębokich tarć wewnątrz koalicji rządzącej. Przeciwko polityce prowadzonej przez urzędnika najgłośniej protestowali polscy rolnicy, myśliwi oraz leśnicy, dla których jego odejście oznacza upragniony koniec ideologicznego klinczu w resorcie. Dymisja ta jest przez środowiska związane z polską wsią określana jako jeden z najbardziej wyczekiwanych kroków personalnych tego rządu.















