Krewetki kosztowały restauratora 2,5 tys. zł. Spór o VAT na pizzę pokazuje problem gastronomii

20 godzin temu

Pizzeria z Gdańska została ukarana mandatem w wysokości 2,5 tys. zł za zastosowanie niewłaściwej stawki VAT na pizzę z krewetkami. Sprawa, nagłośniona po kontroli przeprowadzonej w ramach zakupu testowego, wywołała dyskusję o skomplikowanych zasadach opodatkowania gastronomii w Polsce oraz ryzykach, z jakimi mierzą się restauratorzy.

Mandat otrzymała gdańska pizzeria Sabroso po kontroli przeprowadzonej przez Urząd Skarbowy w Sopocie. Jak relacjonował właściciel lokalu Grzegorz Klein, błąd dotyczył zastosowania 8-procentowej stawki VAT dla pizzy z dodatkiem krewetek. W świetle obowiązujących przepisów owoce morza powodują konieczność zastosowania wyższej, 23-procentowej stawki VAT dla całego dania.

Według restauratora nieprawidłowość wynikała z niewiedzy dotyczącej szczegółowych przepisów podatkowych, a nie celowego działania. Właściciel podkreślał, iż pizza co do zasady objęta jest 8-procentowym VAT-em jako gotowy posiłek, jednak obecność owoców morza zmienia kwalifikację podatkową produktu. Po wykryciu błędu stawka została skorygowana w systemie sprzedaży.

Kontrola została przeprowadzona w formule tzw. zakupu kontrolowanego. Urzędnicy mieli zamówić produkt, a następnie zweryfikować poprawność naliczonego podatku na paragonie. W efekcie wystawiono mandat za naruszenie przepisów karno-skarbowych związanych z zaniżeniem stawki podatkowej.

Eksperci podatkowi zwracają uwagę, iż przypadek gdańskiej restauracji pokazuje jeden z najbardziej złożonych aspektów funkcjonowania gastronomii w Polsce – nieintuicyjny system stawek VAT. Jak wskazują, różnice w opodatkowaniu mogą zależeć od pojedynczego składnika dania. W praktyce oznacza to, iż pizza z szynką może być objęta stawką 8 proc., ale dodanie kilku krewetek skutkuje koniecznością zastosowania 23 proc. VAT dla całego produktu.

Zgodnie z przepisami kodeksu karnego skarbowego błędne przypisanie stawki VAT skutkuje wystawieniem wadliwego paragonu i może zostać uznane za narażenie należności publicznoprawnej na uszczuplenie. Wysokość mandatu w przypadku wykroczenia skarbowego może wynosić od jednej dziesiątej do pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia. Ostateczna kwota zależy m.in. od oceny urzędnika, wysokości potencjalnego uszczuplenia oraz okoliczności sprawy.

W komentarzach ekspertów pojawiają się różne oceny wysokości kary. Część doradców podatkowych wskazuje, iż przy sprzedaży pojedynczej pizzy potencjalna różnica w podatku mogła wynosić zaledwie kilka złotych, co rodzi pytania o proporcjonalność sankcji. Inni podkreślają jednak, iż mandat na poziomie 2,5 tys. zł mieści się w praktyce stosowanej przy podobnych wykroczeniach skarbowych.

Sprawa z Gdańska stała się przy okazji kolejnym przykładem wyzwań administracyjnych, z którymi mierzy się sektor gastronomiczny. Restauratorzy funkcjonują dziś w otoczeniu rosnących kosztów pracy, energii i produktów spożywczych, a jednocześnie muszą poruszać się w skomplikowanym systemie regulacyjnym, obejmującym m.in. przepisy podatkowe, sanitarne i pracownicze.

Przypadek pizzy z krewetkami pokazuje również znaczenie regularnych audytów fiskalnych i weryfikacji konfiguracji kas oraz systemów POS w restauracjach. Dla wielu operatorów gastronomicznych choćby pozornie niewielka pomyłka w klasyfikacji produktu może oznaczać nie tylko konieczność korekty rozliczeń, ale również ryzyko sankcji finansowych.

Idź do oryginalnego materiału