Inspekcja jakości handlowej skontrolowała 91 barów mlecznych w Polsce, ujawniając nieprawidłowości w prawie trzech czwartych z nich. Badania koncentrowały się na zgodności informacji o składzie potraw oraz deklarowanym składzie produktów.
W III kwartale 2026 roku Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła kontrolę w 91 barach mlecznych na terenie całego kraju. Celem było wykrycie przypadków podmiany asortymentowej, czyli użycia innych surowców niż deklarowane w informacjach dla konsumentów.
Badania objęły także ocenę dostępności i zgodności informacji przekazywanych klientom w miejscu sprzedaży. Na 74,7% skontrolowanych placówek stwierdzono nieprawidłowości dotyczące sposobu oznakowania produktów.
Analiza cech organoleptycznych nie wykazała zastrzeżeń – wszystkie ocenione partie dań spełniały wymogi jakościowe w tym zakresie. Natomiast badania laboratoryjne 48 partii potraw wykazały niezgodności w 9,3% analizowanych próbek. Dotyczyły one obecności niedeklarowanych surowców mięsnych lub niewłaściwego gatunku ryby. Przykładowo w daniach deklarowanych jako wykonane z dorsza atlantyckiego stwierdzono obecność czarniaka.
Najczęściej podważano prawidłowość znakowania dań, co dotyczyło przede wszystkim składu produktu oraz jego nazwy. Inspektorzy odnotowali m.in. brak listy składników, w tym informacji o alergenach, które powinny być dostępne bez konieczności pytania personelu. Stwierdzono też niepełne lub niezgodne z faktycznym stanem wykazy składników, pomijanie elementów złożonych oraz nieprawidłowe oznaczanie alergenów.
Dodatkowo pojawiały się błędy w nazwach potraw, które były zbyt ogólne albo nie odpowiadały rzeczywistemu produktowi, np. oznaczanie potrawy jako „schab” zamiast „kotlet schabowy panierowany” lub brak wskazania gatunku ryby. W niektórych przypadkach podano dane producenta niepełne lub niezgodne z rzeczywistością.
Przykładami rozbieżności między deklarowanym a faktycznym składem były dania określane jako „rumsztyk wołowy” zawierające wieprzowinę czy te opisane jako „dorsz atlantycki” z obecnością czarniaka. Przepisy prawa przewidują sankcje za takie nieprawidłowości, które zostały zastosowane wobec skontrolowanych podmiotów.
Konsument powinien mieć możliwość samodzielnego zapoznania się z nazwą potrawy i jej pełnym wykazem składników dostępnym bez konieczności pytania obsługi. Informacje mogą być przedstawione na różnych nośnikach, takich jak menu, tablice lub katalogi ogólnodostępne w lokalu.
Nazwa dania powinna jednoznacznie wskazywać jego charakter i skład, a nie być zbyt ogólnikowa czy fantazyjna. Dotyczy to także potraw rybnych, które różnią się gatunkiem ryby, częścią oraz sposobem przyrządzenia. Wykaz składników musi obejmować wszystkie surowce, także te obecne w składnikach złożonych, np. panierkach lub farszach, z wyraźnym wyróżnieniem alergenów.

4 godzin temu








